Edukacja w Jaworznie może być lepsza. Zmniejszymy liczbę uczniów w klasach!

Liczebność klas w Jaworznie

Problemy miejskie możemy podzielić na co najmniej dwie kategorie: te typowo wizerunkowe oraz te organizacyjne. Wspominałam wcześniej o zniszczonej elewacji jednej ze szkół w Jaworznie oraz o braku pojemników z woreczkami na psie nieczystości.

Teraz nadeszła pora na poruszenie spraw organizacyjnych, dotyczących tematów mi szczególnie bliskich, bo związanych bezpośrednio z wykonywaną przeze mnie pracą.

Nie jest tajemnicą, że liczba uczniów w klasie ustalana jest przez miejskie władze oświatowe. W momencie, gdy klasy są zbyt liczne (28-35 osób), nauczyciel może poświęcić statystycznie mniej czasu na kontakt z uczniem, co niewątpliwie wiąże się ze spadkiem efektywności nauczania.

Szczególnie dotyczy to uczniów szkół podstawowych (młodszych klas), w których dzieci rozwijają się nierównomiernie pod względem emocjonalnym i umysłowym. Niektóre przyswajają materiał szybko i nudzą się, gdy nauczyciel tłumaczy coś tym, które nie nadążają.

Brak postępów w nauce dziecka często wywołuje niezadowolenie rodziców, a przecież rozwiązanie jest dość proste.

Moje przeszło 30-letnie doświadczenie podpowiada, że wszystkie dzieci są chętne do nauki, ale dzisiejsi uczniowie są bardziej rozkojarzeni, ruchliwi i znudzeni niż dawniej.

Jest to związane ze zmianą warunków życia, wpływem nowoczesnych technologii oraz działaniem niektórych nadopiekuńczych rodziców. Chcąc jednak nadążać za rozwojem emocjonalnym uczniów i aktualną sytuacją społeczno-technologiczną, można rozwiązać ten problem, zmniejszając liczebność klas.

W młodszych powinno być nie więcej niż 22 dzieci. To umożliwi nauczycielowi kontrolowanie ćwiczeń i postępów w nauce uczniów.

W przyszłości władze miasta powinny dołożyć starań, by klasy we wszystkich rodzajach szkół były mniej liczne. Będzie to z korzyścią dla dzieci, rodziców i nauczycieli.